"Siscon Ani to Brocon Imouto ga Shoujiki ni Nattara" okładka

Recenzja Siscon Ani to Brocon Imouto ga Shoujiki ni Nattara – wincest na szybko

Przegląd

Autor: Haruka Hano

Gatunki: Romans, Komedia, Drama, Incest, Slice of Life, Szkolne życie

Opis: Nawet w liceum, Uta i Ritsu bardzo dobrze się ze sobą dogadują ale nagle muszą udawać że są… parą? Prawdziwa siostrzano-braterska komedia romantyczna właśnie się zaczyna!

Czytaj na MangaDex i wspieraj oryginalnego autora kupując RAWy!

Recenzja

Kilka miesięcy temu w poszukiwaniu mangi incest wpadłem na trop “Siscon Ani to Brocon Imouto ga Shoujiki ni Nattara”. W sumie do dzisiaj nie pamiętam, co zachęciło mnie do jej przeczytania. Nie zmienia to jednak tego, że pomimo kilku pierwszych słabych chapterów potem zostałem pozytywnie zaskoczony jej zawartością.

Historia

Historia w tej mandze jest bardzo liniowa. Jest to w końcu przykładny wincest gdzie od początku do końca można było przewidzieć jak potoczą się losy bohaterów. Nie spodziewałem się zbytnio żadnych nagłych zwrotów akcji czy nieoczekiwanych wydarzeń. Dostałem dokładnie to, czego szukałem, czyli przyjemną, szybką w czytaniu i lekką opowieść o romansie pomiędzy rodzeństwem ze szczęśliwym zakończeniem. Wszystko było piękne do momentu, kiedy manga nagle zaliczyła… leap w czasie o kilka dobrych lat i zaraz po tym happy end. Autor nigdy nie wydał żadnego oświadczenia więc mogę się tylko domyślać, że została “ubita” przez wydawcę. Sam ten fakt nie wpłynął jednak za bardzo na moją opinię na jej temat, głównie ze względu właśnie na to, że podejrzewam, że wina stoi po stronie wydawcy a nie samego mangaki.

Ilustracje i design postaci

Co do samych ilustracji nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Nie wyróżniają się one szczególnie spośród tłumu, są po prostu przeciętne.

Design postaci natomiast jest całkiem porządny, wszystkie postaci mają swoje cechy charakterystyczne przez co bardzo łatwo można je odróżnić. Główna bohaterka wygląda uroczo a jej brat wygląda jak typowy wzorowy brat z anime.

Podsumowanie

Pomimo tego, że manga ta nie była najbardziej ambitną, jaką czytałem, jestem całkiem zadowolony z tego, że dotarłem do je końca. Dostałem dokłądnie tego, czego oczekiwałem i nawet nie mam na co narzekać. Jedyny fakt który nieco mnie irytuje to nagłe zakończenie bez żadnej wcześniejszej informacji czy to w fabule czy na Twitterze mangaki. Podejrzewam jednak, że ze względu na swoją zawartość manga ta padła klątwą Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. Ze względu na nie japoński rząd stara się zakrywać mangi o tematach, które mogą wzbudzić kontrowersje. Nie jest to jedyna manga, która została w tym roku zakończona w podobny sposób. Innym przykładem może być “Skeeter Rabbit!!” URANa, którego recenzja pojawi się wkrótce.

Opisy i gatunki zostały przetłumaczone przeze mnie i zapożyczone z serwisu MangaDex.