NEKO-NIN exHeart (R18) – recenzja

Przegląd

Cover "NEKO-NIN exHeart".

Deweloper: Whirlpool

Wydawca: Sekai Project

Gatunki: Komedia, Romans

Opis: Japonia. Od odwiecznych czasów istnieją ci, którzy posiadają nadludzkie moce. Są to stworzenia wyglądające jak krzyżówka człowieka i zwierzęcia. Służyły one jako ninja ludziom u władzy.

Kup na Steam lub na oficjalnej stronie wydawcy.

Recenzja

“NEKO-NIN exHeart” to jedna z nowelek, które przytuliłem w ramach zimowej wyprzedaży na Steamie. Poszukiwałem czegoś, co będzie krótkim, niezobowiązującym romansem idealnym na pogodę za oknem. Trafiłem dokładnie w to, czego szukałem.

Recenzja dotyczy wersji R18 gry!

Fabuła

Fabuła pierwszej części serii “NEKO-NIN exHeart” jest niezbyt porywająca, głównie za sprawą tego, że jest to tylko wstęp do całej trylogii. W tej części miałem przyjemność zapoznać się z dwoma głównymi bohaterkami – Tamą i Yurą.

Poza jednym wydarzeniem, które faktycznie posiadało przebłyski zaczynającej się już na dobre fabuły, większość tej nowelki to school life przerywany scenami seksu z obiema kotkami. Nie jestem tym jednak zawiedziony ze względu na to, że wiedziałem, w co wchodzę kupując tą grę i dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem.

Nowelka posiada dosłownie 2 wybory przez całą długość więc nie oczekujcie, że będzie miała replayability na poziome “Fate stay/night”. Te dwa wybory wpływają na przebieg fabuły, odblokowując dodatkowe ilustracje, prowadzą jednak do tego samego zakończenia z małymi odchyłami po drodze.

Miłym zaskoczeniem było to, że pomimo tego, że zawartość R18 była tylko DLC to same opisy czynności posiadały mnóstwo detali i bardzo dużo linii tekstu a ich długość była zaskakująca. Nie wydawały mi się one sztucznie naciągane i były przyjemne w czytaniu.

Podczas mojego playthrough zauważyłem w plocie tylko jedną nieścisłość i maksymalnie kilka błędów w tłumaczeniu, które były na tyle małe, że kompletnie nie utrudniały mi przejścia gry i zrozumienia sensu tekstu.

Samo przejście tej nowelki zajęło mi około cztery i pół godziny w dwóch posiedzeniach. Pomimo tego, że fabuła była niezbyt porywająca to główne bohaterki były na tyle przyjemne, że nie wiedziałem kiedy i jak zleciał mi czas poświęcony na tą grę.

Ilustracje i character design

Jak można zauważyć po wstawionej wyżej ilustracji, character design głównych bohaterek jest zrobiony na szóstkę z plusem. Stroje są bardzo wydetalowane a twarze postaci i ich pozy idealnie odwzorowują ich charakter.

Niestety wraz z potężnymi detalami, które posiadają ilustracje pojawił się problem – za mała ich ilość. Momentami miałem wrażenie, że ktoś zapomniał wstawić ilustracje zgodne z tekstem, który wyświetlał się na ekranie. Po zajrzeniu do galerii po przejściu gry okazało się jednak, że ilustracji było po prostu za mało.

Sceny seksu również dotknął ten sam problem. Pomimo tego, że posiadały one bardzo dużo detali to momentami nie nadążały one za bardzo szczegółowymi opisami przez co momentami odczuwałem pewną pustkę. Zdarzało się, że pomimo zmiany pozycji sygnalizowanej w tekście ilustracja pozostawała niezmienna.

Voice acting

Aktorki głosowe w tej grze pokazały absolutnie wszystko, co umiały. Dialogi brzmią naturalnie a głosy Aji Sanmy i Kotori Yuuki pasują idealnie do postaci, w które się wcielają.

Jednym bardzo zabawnym dla mnie szczegółem było jednak dla mnie cenzurowanie w dialogach słowa “penis”, które wywoływało u mnie natychmiastowy śmiech. Nie wiem, dlaczego tak się działo ale nie ukrywam, że zdecydowanie zakłócało to moją immersję.

Podsumowanie

Kupując “NEKO-NIN exHeart” nie spodziewałem się, że ta gra będzie tak dobra. Nie ukrywam, że na następnej wyprzedaży na pewno zakupię dwie pozostałe części. Za lekko ponad 20 zł otrzymałem ładną i bardzo przyjemną nowelkę zawierającą kompletny voice acting. Jeżeli będziecie mieli okazję kupić ją za podobną cenę to zdecydowanie polecam. Warto pamiętać o dokupieniu dodatku R18, gdyż bez niego przynajmniej moim zdaniem gra wydaje się niekompletna i omija was 1/3 zawartości.

Przy okazji tego podsumowania dodam jeszcze tylko, że ta nowejka nie jest ostatnią, którą zrecenzuję w najbliższym czasie jako że podczas wyprzedaży zimowej kupiłem ich kilka.